6zł + dowód = kredyt online na dowód w Alior Bank? I to jeszcze bez zaświadczeń? Hm…

Kredyt na dowód Alior Bank. Faraon24.pl

Ma mikro-koszty (RRSO 13,38% – to mało!), 6 zł kosztuje każdy 1000 zł kredytu, umowa od 2 do 5 lat to pożyczka na dowód osobisty (zobacz zestawienie) w Alior Banku (ul. Łopuszańska 38D 02-232 Warszawa; KRS: 0000305178, NIP: 1070010731, REGON: 141387142). Ale hola hola – w branży finansowej ważne jest to czego nie widać. Zobaczmy.

Zapakowane marzenia

Główny slogan mamy taki:

Główny slogan Alior Banku dla pożyczki z mikro kosztami

Z grubsza wszystko jest zrozumiałe… ale czy ten slogan w ogóle mam sens? Zapakowane marzenia czyli np. w pudełku, w torbie – tak, że ich nie widać, może wiadomo co jest w środku paczki ale bez jej otwarcie ani rusz – marzenia się wyjdą same. Mikro-kosztowny kredyt ma sprawić, że te marzenia – te zapakowane – przybiorą realny kształt. Hm… Zapakowane mają nierealny kształt a pożyczka ma nadać realny kształt ale nie ma tu mowy o odpakowaniu paczki z marzeniami… Tak to jest w branży – zapłać za cukierek, weź papierek a cukierka nie rusz.

Strona kredytu tu: https://www.aliorbank.pl/klienci-indywidualni/kredyty-i-pozyczki/pozyczka-online.html

Jakby się oferta zmieniał to archiwum jest tu: https://web.archive.org/web/20200731040648/https://www.aliorbank.pl/klienci-indywidualni/kredyty-i-pozyczki/pozyczka-online.html

Do Alior Banku: wybaczcie ale jeśli pierwsze zdanie nie ma zbytnio oparcia w logice to co klienta czeka dalej? Czy otrzyma poprawną informację na temat produktu? Sprawdźmy:

6 zł za każde pożyczone 1000 zł

6 zł ma być maksymalnym kosztem choć na przemian podane jest, że to średni koszt. Jeśli średni to absolutnie nie maksymalny. Mamy maksima, minima, możemy wyznaczyć medianę, możemy uśredniać – ale coś co jest średnie nie jest przecie (bez „ż” celowo) maksymalne.

Do ścisłości:

To maksymalne i zarazem średnie – jak kwantowy świat dwa stany jednocześnie – 6 zł dotyczy pożyczek od 55 miesięcy a to 4 lata i 6 miesięcy (dokładnie 4,583(3) lat).

A może to tak:

Mamy grupę klientów z pożyczką załóżmy 55,000 zł na 55 miesięcy – aby łatwiej → część z nich ma koszt 5,5 zł miesięcznie za każdy 1,000 zł, część ma 6,5 zł za to samo (może zależeć od zdolności kredytowej i paru innych czynników chociażby x-sell) → średnio wychodzi dla tych dwóch klientów 6 zł.

Rozgryzione: to banalnie proste → mam to 55,000 zł na 55 miesięcy → miesięczny koszt musi wynieść maksymalnie 55*6 = 330 zł !

Prawie się zgadza ponieważ przy podanym RRSO 13,38% wychodzi miesięczny koszt 336,47 zł czyli średni miesięczny koszt wynosiłby 336,46/55 = 6,12 zł → 6 zł przekroczone! Ale mój błąd, pominąłem 0,083(3) lat w kalkulatorze RRSO.

Było to potrzebne bo zamieszania w głowie można narobić taką żonglerką: mamy o marzeniach zapakowanych, które mają nabrać kształtu (nie ma mowy o odpakowaniu) i zdanie dalej o średnim maksymalnym koszcie – też może nieźle zamieszać w głowie: używanie sformowania „maksymalny koszt” sugeruje coś naprawdę maksymalnego a to tylko kawałek całego kosztu.

Reasumując średnio 6 zł za 1,000 zł: owszem acz przy wskazanym RRSO i miejmy na uwadze to:

Koszty pożyczki Alior Banku uzależnione od oceny wiarygodności kredytowej klienta

Co oznacza, że wskazane koszty średnio maksymalnie 6 zł miesięcznie za każde pożyczone 1000 zł to jeszcze jedna średnia z przykładu reprezentatywnego.

Ma być na sam dowód osobisty i bez zaświadczeń

To, że pożyczka z mikro kosztami to de facto kredyt na dowód bez zaświadczeń wynika z:

Title tag indykujący kredyt na dowód i bez zaświadczeń

Jest to Title Tag czyli to co widzimy w tytule przeglądarki – jak oznaczono. Dodatkowo w źródle strony wygląda to tak:

Title Tag w źródle strony

A kiedy wyszukujemy w Google tak:

Alior Bank w Google widziany jako kredyt bez zaświadczeń

Tu nie mieści się całość Title Tag ale jest zapis “gotówka bez zaświadczeń” a biorąc jeszcze pod uwagę to co na stronie:

Kredyt bez zaświadczeń Alior Bank pokazuje dokumenty gdzie są formularze zaświadczeń o zarobkach

Jest to kredyt bez zaświadczeń ale na wszelki wypadek przygotujmy sobie jednak te zaświadczenia. Slogany sloganami a procedury procedurami.

Mamy tu dwa zaświadczenia:

  1. pierwsze z zakładu pracy – czyli idziemy (przeważnie) do księgowej (lub coraz częściej księgowego) i prosimy o wypełnienie formularza (drukujemy sami)
  2. drugie to zaświadczenie dla pracujących na umowę o dzieło lub umowę

Trzeci “przydatny” dokument to poradnik BIK-u. Krztynę to nie pasuje do zaświadczeń o zarobkach acz iście przydatne jednak jest.

To czego nie widać

Mamy zapakowane marzenia ze sloganu – nie widać ich. Aby poznać tylko ich kształt korzystamy z oferty “Aliora”:

Zapakowane marzenia Alior Bank - tu zapakowany sportowy rower szosowy

Zapakowane – owszem, widać kształt – jak najbardziej. To rower szosowy o bardzo sportowej geometrii (bo pozioma rura górna ramy dająca sztywność oraz ujemny kąt mostka kierownicy dający pozycję aerodynamiczną). Taki rower może kosztować 2-3 tysiące a może 20 i 50 tysięcy (od autora: mój kosztował prawie 7 tysięcy a daleko mu do roweru marzeń).

Jeśli pożyczamy (gdziekolwiek) na cel jakim jest cokolwiek związanego ze sportem, aktywnością, zdrowiem – to koszty de facto są niższe niż wskazuje RRSO – wydamy mniej na lekarzy, popracujemy efektywniej, mniej stresu – nie trzeba chyba wymieniać pozostałych 5000 powodów.

Ale jeśli pożyczamy na np. wakacje z biurem podróży aby leżeć na plaży w innym kraju pod tym samym słońcem co mamy w Polsce – to najczęściej jest kardynalny błąd.

Pożyczajmy na rzeczy praktyczne, konieczne, przydatne, inwestujmy, rozwijajmy się ale nie pożyczajmy na pospolitą konsumpcję jak cool zegarek, używane BMW od handlarza czy wspomniane leniwe wakacje – to najczęściej odbije się nam czkawką z precentami.

Dla zainteresowanych bardziej

Porównywaliśmy wcześniej Alior Bank z Santander Consumer Bank. W całkowitym skrócie: Alior Bank wyszedł taniej i nowocześniej (bo weryfikacja selfie zamiast przelewu weryfikacyjnego lub drałowania do placówki z dowodem osobistym).

A dla zainteresowanych kredytami hipotecznymi Alior Banku pod tytułem Megahipoteka warto poddać pomysł aby dobrze sobie porównali z innymi bankami bo w Faraon24 w rankingu wypadli na ostatnim miejscu.

Podsumowanie

Czytelność przekazów ofert finansowych pozostawia wiele do życzenia. Nie tylko Alior Banku to się tyczy acz całości branży finansowej. Za techniki akwizycji i modele prezentacji danych kluczowych można sprzedaż kredytów porównać do sprzedaży samochodów używanych – opakowanie musi być piękne (jak te zapakowane marzenia), cena musi być najlepsza (tu mikro koszty aczkolwiek całkiem typowe dla banków) a sprzedawca bardzo uczciwy – pewne jak w banku (a sam miałem dwa samochody z cofniętymi licznikami – perła, oryginał, Niemiec płakał jak sprzedawał – ze śmiechu).

Kredyt na dowód Alior Banku a na dodatek bez zaświadczeń to slogan. Małe kwoty jak wszędzie – są proste i bez formalności – ale tu się afiszuje od samej góry strony – od Title Tag czyli tego co najważniejsze – że właśnie tak ma być. Dalej jest podany maksymalna kwota 150,000 zł (sto pięćdziesiąt tysięcy). Gdyby chociaż 15,000 zł (czyli 10x mniej) było takie proste to super ale znów: slogany sloganami a procedury procedurami.

ocena
[W sumie: 0 | srednia:0]
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments