Między dniem zaprzestania spłaty a dniem wydania nakazu zapłaty przez sąd jest okno, w którym sprawa może zakończyć się bez udziału sądu, komornika i kosztów egzekucyjnych. Mediacja gospodarcza i mediacja konsumencka to dwie odrębne ścieżki – obie dostępne dla dłużnika, obie radykalnie tańsze niż postępowanie sądowe, a żadna nie wymaga prawnika. Kluczowy warunek: obie strony muszą wyrazić zgodę na przystąpienie do procesu. Wierzyciel nie ma obowiązku zgodzić się na mediację – ale ma interes finansowy, żeby to zrobić, bo alternatywą są miesiące lub lata postępowania sądowego z niepewnym skutkiem.
Przy zobowiązaniach wobec firm pozabankowych – takich jak te zestawiane przez Faraon24 mediacja jest szczególnie użyteczna, gdy dług jest realny, ale klient przejściowo utracił zdolność do regulowania go w pierwotnym harmonogramie. Wierzyciel, który sprzedał wierzytelność funduszowi windykacyjnemu za 15-20% wartości nominalnej, wykazał gotowość do realnej utraty. Mediator może wypracować ugodę na poziomie 30-40% wartości – co dla dłużnika jest oszczędnością, a dla nabywcy wierzytelności nadal oznacza zysk.
Dwie ścieżki mediacji i jak uruchomić każdą z nich
Pierwsza ścieżka to mediacja pozasądowa – na wniosek jednej ze stron, przed wszczęciem postępowania sądowego. W Polsce działa sieć stałych mediatorów wpisanych na listy prowadzone przez prezesów sądów okręgowych – są to listy jawne, dostępne na stronach każdego sądu okręgowego. Koszt mediacji pozasądowej reguluje umowa z mediatorem, zazwyczaj wynosi kilkaset złotych za sesję, przy czym strony dzielą się kosztem po połowie. Ugoda zawarta przed mediatorem i zatwierdzona przez sąd ma moc wyroku – jest tytułem egzekucyjnym, co eliminuje ryzyko kwestionowania jej skuteczności.
Druga ścieżka to mediacja sądowa – gdy sprawa trafiła już do sądu, ale nie zapadł jeszcze wyrok. Sąd może skierować strony do mediacji z urzędu lub na wniosek. Koszty mediacji sądowej są regulowane rozporządzeniem i są niższe niż pozasądowej. Ważny efekt proceduralny: skierowanie do mediacji zawiesza bieg postępowania sądowego, co oznacza zatrzymanie dalszego narastania kosztów sądowych i odsetek procesowych.
Mediacja nie jest rozwiązaniem dla każdego przypadku. Działa gdy dłużnik ma realną perspektywę uregulowania uzgodnionej kwoty w określonym czasie – bez tego wierzyciel nie ma powodu siadać do stołu. Natomiast wobec dłużnika, który rozumie mechanikę własnego długu – w tym wie kiedy nastąpi przedawnienie, jak wygląda cesja wierzytelności i jakie są granice egzekucji sądowej, co szczegółowo opisuje Michał Straus we wpisie o odkupywaniu własnego długu z giełdy wierzytelności – mediacja jest narzędziem negocjacyjnym z realną siłą przetargową, a nie prośbą o łaskę.
Pracowałem w bankach oraz w parabankach. Zajmowałem się zdobywaniem nowych klientów, utrzymywaniem obecnych. Potem też zajmowałem się windykacją. Znam ich sposoby działania i wykorzystuje tą wiedzę dla Was w Faraon24.
Z Faraon24 jestem od samego początku. Zdobyte doświadczenie wykorzystuje głównie na polu pożyczek gotówkowych. Pracując w firmach pożyczkowych specjalizowałem się w szybkich chwilówkach. Najpierw były to pożyczki w punktach stacjonarnych, potem z dostawą do domu oraz finalnie udzielane przez Internet.
Nie zawsze graliśmy czysto. Wielu nadal tak gra. To co wiem to Wam opowiadam.
