DStI 40/50 i Rekomendacja S – ukryty sufit zdolności kredytowej, o którym bank informuje tylko gdy go przekroczysz

Większość odmów kredytowych w bankach nie wynika z braku historii spłat ani z wpisów w rejestrach zaległości. Wynika z przekroczenia wskaźnika, o którego istnieniu wiele osób dowiaduje się dopiero przy odmowie. DStI – Debt Service to Income – to relacja rocznych kosztów obsługi wszystkich zobowiązań do rocznego dochodu netto. Banki komercyjne mają obowiązek go liczyć od 1 lipca 2021 roku, banki spółdzielcze od 1 stycznia 2023 roku, zgodnie z Rekomendacją S Komisji Nadzoru Finansowego w nowelizacji z 2019 roku. Nie jest to przepis prawa powszechnie obowiązującego – Rekomendacja S nie jest ustawą – ale jej stosowanie jest standardem rynkowym i żaden bank działający pod nadzorem KNF nie ignoruje tych wytycznych.

Wzór jest prosty: DStI = (suma rocznych kosztów obsługi wszystkich zobowiązań ÷ roczny dochód netto) × 100%. Koszty obsługi to nie tylko raty kredytów – to także minimalne spłaty kart kredytowych liczone jako 5% limitu miesięcznie, raty leasingu, alimenty, wszelkie stałe zobowiązania finansowe. Dochód netto to dochód po opodatkowaniu i składkach za ostatnie 12 miesięcy.

Progi 40% i 50% – co oznaczają w praktyce i jak bank z nich korzysta

Rekomendacja S definiuje dwa progi bezpieczeństwa DStI zależnie od wysokości dochodu wnioskodawcy. Dla osób z dochodem poniżej przeciętnego wynagrodzenia w ich regionie zamieszkania: DStI nie powinien przekraczać 40%. Dla osób z dochodem powyżej średniego wynagrodzenia: 50%. KNF dopuszcza przekroczenie tych progów w uzasadnionych przypadkach, ale bank musi wówczas świadomie zaakceptować podwyższone ryzyko i udokumentować decyzję. W praktyce – i to jest ważne – każdy bank ustala własny akceptowalny poziom DStI. Jeden może zatrzymać się na 40% niezależnie od dochodu, inny stosować 45% jako standard z możliwością 50% przy spełnieniu dodatkowych warunków. Stąd różnice w decyzjach między bankami przy identycznym profilu wnioskodawcy.

Przykład liczbowy: Anna zarabia 6800 zł netto miesięcznie, co daje 81 600 zł rocznie. Posiada kartę kredytową z limitem 8000 zł (bank liczy 5% × 12 = 4800 zł rocznie), spłaca kredyt gotówkowy (rata 600 zł × 12 = 7200 zł rocznie). Łączne koszty obsługi: 12 000 zł. DStI = 12 000 ÷ 81 600 = 14,7%. Nowa rata kredytu hipotecznego 2000 zł miesięcznie doda 24 000 zł rocznie. Nowy DStI = 36 000 ÷ 81 600 = 44,1%. Jeśli Anna zarabia powyżej średniego wynagrodzenia w swoim regionie – mieści się w progu 50%. Jeśli poniżej – przekracza próg 40% i bank powinien odmówić lub udokumentować wyjątek.

Kluczowy szczegół, który umyka przy analizie: niewykorzystany limit karty kredytowej obciąża DStI tak samo jak aktywnie spłacany kredyt. Karta z limitem 10 000 zł to 500 zł miesięcznie kosztu w oczach banku niezależnie od tego, czy saldo karty wynosi zero. Zamknięcie niewykorzystanej karty przed złożeniem wniosku to jeden z najszybszych i całkowicie legalnych sposobów poprawy DStI bez zmieniania dochodu.

DStI a segment pozabankowy – dlaczego ten wskaźnik nie obowiązuje chwilówek i co to zmienia

Rekomendacja S Komisji Nadzoru Finansowego obowiązuje wyłącznie banki. Instytucje pozabankowe wpisane do Rejestru Instytucji Pożyczkowych KNF podlegają ustawie o kredycie konsumenckim i mają obowiązek oceny zdolności kredytowej – ale nie są zobowiązane do stosowania wskaźnika DStI ani żadnej konkretnej metodologii wynikającej z Rekomendacji S. Stosują własne modele scoringowe, które mogą być bardziej lub mniej restrykcyjne w zależności od firmy i segmentu rynku.

To oznacza, że osoba z DStI powyżej 50% – formalnie dyskwalifikująca w większości banków – może uzyskać pożyczkę ratalną w firmie pozabankowej, jeśli jej dochód jest regularny i historia spłat jest czysta. Firma ocenia zdolność do obsługi konkretnej raty, nie relację roczną wszystkich zobowiązań do rocznego dochodu. To jest realny powód, dla którego segment pozabankowy istnieje i obsługuje klientów, którym bank odmówił – nie dlatego że są „gorzymi” dłużnikami, lecz dlatego że przekroczyli sufit wynikający z regulacji sektorowych.

To samo zjawisko dotyczy samozatrudnionych i kontraktów B2B – bank liczy DStI od dochodu uznanego za „stabilny”, a nieregularne wpływy z działalności są często dyskontowane. Zagadnienie to opisuję w oddzielnym wpisie Samozatrudnienie a kredyt internetowy – w kontekście DStI wyższy dochód z B2B może dawać niższą zdolność kredytową niż niższy, ale regularny etat, jeśli bank uwzględnia tylko ułamek dochodu z działalności jako podstawę wyliczeń.

Warto też wiedzieć, że pożyczki społecznościowe P2P – opisane we wpisie Pożyczki P2P: Finansowo, uMoney, FutureCapital i inne – działają poza systemem Rekomendacji S całkowicie. Inwestorzy prywatni finansujący pożyczki P2P nie podlegają nadzorowi bankowemu, a platformy stosują własne kryteria oceny ryzyka. To segment, gdzie DStI nie jest kryterium formalnym, choć ryzyko kredytowe jest realnie wyższe dla obu stron transakcji.

Zestawienie aktualnych ofert pożyczkowych dla osób, które otrzymały odmowę bankową – z uwzględnieniem podmiotów oceniających zdolność poza schematem Rekomendacji S – znajdziesz w rankingu pożyczek.

Dodaj komentarz / opinie

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.