Maciek chciał BMW ale nabrał chwilówek i nie oddał. Dobrze, że starczyło na paliwo.

BMW 3

Maciek, typowy facet ze wsi. Nie wiochy ale prawdziwej wsi. Marzy o BMW. Ma gospodarstwo rolne i na ogół daje radę. Tylko zeszłoroczne susze wyjątkowo mocno odbiły się na plonach. Planowana ilość pieniędzy na została odłożona na przyszły rok. Budżet podupadł ale marzenia pozostały więc i tak próbuje je realizować i za wszelką ceną zdobyć upragnioną markę pojazdu.

Jak każdy chłopak ze wsi Maciek nie myśli przy każdej sposobności, że ktoś chce go oszukać, że kłamie ale w najlepszym wypadku nie podaje całej prawdy. To piękne ale to błąd.

Maciek naoglądał się reklam w telewizji z darmowymi chwilówkami. Nie były one potrzebne wcale na pojazd ale na chwilowe podreperowanie budżetu na święta. Kury w grudniu nie znosiły jaj prawie wcale – żali się Maciej – dzieci sąsiadów dostały w darze od ojczyma skuter śnieżny i taki hałas przy zabudowaniach robią, że to mała głowa.

Na skuter śnieżny dzieci sąsiadów nie poradzi, dobre stosunki też chce zachować, wie, że to potrwa tylko parę tygodni bo potem pójdą jeździć dalej jak się poduczą.

No ale niestety – pieniędzy zabrakło – na święta po prostu ich nie ma. Zupełnie jak za czasów Vincentego Rostowskiego (ex. minister finansów w rządzie PO-PSL) – po prostu nie ma.

A że darmowa ta chwilówka to czemu by nie skoro rola ma się generalnie dobrze a problemy są sezonowe i związane z marzeniami innych o skuterze śnieżnym – marzący o BMW doskonale to rozumie.

Pobrał najpierw Vivus (zobacz prospekt informacyjny, zobacz stronę www). Jeszcze było tylko na 30 dni. Wziął 3000 i bez problemu miał spłacić.

Potem nie omieszkał wpaść na pomysł aby Vivus został spłacony inną darmową chwilówką. Udało się, posłużył do tego celu się pieniędzmi z Fastero (zobacz prospekt informacyjny, zobacz stronę www). Akurat nie całą kwota ale coś tam miał aby oddać.

Maciek robił tak jeszcze parę razy, nawet sprawnie mu to szło – jak sam przyznaje.

W grudniu przyszedł czas samochód. Świetne BMW serii 3 akurat niedaleko handlarz sprowadził od Niemca. Niemiec płakał jak sprzedawał, nie palone, wszystko w oryginale. Dokładnie takie jak większość bitych aut z Niemiec. Nawet licznik może mieć z oryginalnym przebiegiem z innej „bejcy” przełożony – oczywiście z niższym przebiegiem bejcy dawcy.

Komis, który sobie upatrzył obsługuje raty

Dziewczyny BMW
Flickr

Normalny kredyt samochodowy w Santander. Santander jest w bardzo wielu komisach, Maciej widział już ich logo kiedy oglądał inne bejce.

Zaufanie jest, Maciej siada, wypełnia dokumenty. Wszystko wydaje się ok. Nigdy tak naprawdę długów nie miał, może poza Zdziśkiem zza między, któremu to nie oddał nigdy taczki.

Nabrał chwilówek kilka, okazało się, że część jest widoczna w BIK. Niektóre firmy z automaty sprawdzają BIK i pozostawiają tam po sobie ślad, który kolejne firmy sprawdzające historię kredytową widzą.

Nie ma długów, chwilówki generalnie obsługiwane sprytnym sposobem spłacają się same. Zupełnie jak MultiPożyczka.

Zbyt duże ryzyko kredytowe – wyjaśnia Pan w komisie. Mamy odmowę – źródło problemu – wpisy w BIK.

BMW 3 czarne, piękne, faktycznie może i nawet nie bite, rocznik – wstyd wspominać ale to nie ważne.

Maciek właśnie odkrył jeden z mało znanych faktów o szybkich chwilówkach online – że powodują uzależnienie. Nie takie uzależnienie, że chce się je brać ale takie, że w razie faktycznej potrzeby kredytowania jakiego zakupu bardziej przydatnego to zdany jest już tylko na pożyczki pozabankowe. Te duże są drogie, tylko te małe są za darmo i to tylko jeden jedyny raz w danej firmie.

BMW poczeka na kogoś kto z parabankami nie miał jeszcze do czynienia a Maciej spłaci swoje chwilówki swoją metodą dopiero kiedy kury zaczną nieść… złote jajka. Dobrze, że starczyło na paliwo aby wrócić do domu z komisu. Resztki w portfelu pochodził oczywiście jeszcze z pierwszych pieniędzy z Vivus.

Jeśli historia Maćka wydaje Ci się dosyć typowa to koniecznie sprawdź ten wpis. Wszystkie produkty, którymi mógł się żywić znajdują się w naszym zestawieniu z pożyczkami internetowymi.

Pieniądze z Fastero nie starczyły na spłatę oczywiście, to tylko przykładowe firmy, było ich wiele.

Podsumowanie

Bierzesz darmowe chwilówki jak opętany i myślisz, że będziesz spłacał następną poprzednią – mylny błąd. To działało jeszcze w 2015, może częściowo w 2016. Potem zacieśniły się relacje między firmami i wymieniają się jeszcze bardziej danymi o swoich klientach. Do tego dochodzi powszechne weryfikowanie baz BIK i innych. Ci co chętnie podążają za reklamą mają teraz trudniejsze życie.

Wasze oceny
[W sumie: 0 Średnia: 0]
Michael Straus

Google + | Twitter | LinkedIn | email: michaelstraus@faraon24.pl
O mnie

Codziennie zmagam się z zawiłościami przepisów prawa regulującego finanse osobiste i państwowe. Z zawodu jestem programistą i przez wiele lat pracując w tym zawodzie udało mi się skutecznie wdrożyć wiele moich systemów do placówek służby zdrowia, do urzędów i jednostek samorządowych. Teraz zajmuje się projektami internetowymi takimi jak Faraon24. Telefon: +48 881 262 943

• analityk finansowy
• ex pracownik wielu banków
• programista z wieloma wdrożeniami w jednostkach samorządowych
• w Faraon24 tworze zestawienia, analizy i wpisy o wszystkim co pożyczkobiorców może zainteresować

Twoje opinie

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *